
Jak zadbać o płyty winylowe…

Powtórze jeszcze raz tezę że płyty analogowe przechodzą renesans, że są coraz bardziej popularne. Powiększają się kolekcje czarnych płyt u melomanów i audiophili. Kolekcjonujemy ich coraz więcej, kupując stare i nowe wydania. I tu powstaje pytanie, jak zadbać o ten nośnik aby cieszył nas jak najdłużej.

Vinyl jako nośnik wbrew pozorom jest bardzo trwały, oczywiście trzeba uważać na mechaniczne uszkodzenia bo tych w żaden sposób nie jestesmy w stanie naprawić, Płyta analogowa wykonana jest z poli(chlorku winylu) stąd nazwa “winylowa”. Dźwięk wydobywa się z rowka i musimy zadbać o czystość umieszczonej tam informacji.


Firmy produkujące przychodzą z pomocą aby zadbać o naszej płyty, podstawowym narzędziem jest szczotka z włosiem naturalnym kozim, włosiem sztucznym plastikowym lub welurowe. oczywiście najlepsze jest z włosiem kozim, gdyż włos jest w miarę miękki, układa się naturalnie i nie powoduje mikrorys jak w przypadku szczotek z plastikowym sztywnym włosiem. Welurowe działają jak szmatki i działają powierzchownie

Kolejnym elementem jest masa czyszcząca, tzw “glut” do czyszczenia rowków, która jest bardzo skutecznym sposobem czyszczenia zabrudzonych rowków. Możemy jej wielokrotnie używać do 8 m/c po otwarciu. Bardzo ciekawe rozwiązanie:

Bardziej profesjonalnym urządzeniem są myjki, warto co jakiś czas umyć swoją kolekcję. Mamy do wyboru proste konstrukcje, ręczne, proste w obsłudze sprzedawane w zestawach

Bardziej profesjonalne są myjki automatyczne, które wyjątkowo dobrze czyszczą. Praktycznie wystarczy położyć płytę rozprowadzić płyn a urządzenie zrobi całą resztę za nas:

Po każdej “kąpieli” warto wymienić wewnętrzne koszulki na nowe, antystatyczne, pozbawione kurzu. Yu mamy do wyboru:

Są na rynku również myjki ultradźwiękowe, lub całe maszyny czyszczące do naszych płyt długogrających. Niestety budżet jaki trzeba przeznaczyć na takie urządzenia jest czasami absurdalny. Audiofile myją swoje płyty po zakupie przed każdym odtworzeniem płyty aby odsłuch odbył się bez najmniejszych zakłóceń.

Jeżeli będziemy dbali o nasze płyty, te nam odwieczną się długim żywotem i cieszyć będą nasze uszy naprawdę długo. Naprawde warto !!!